Dodaj link do tego mBloga do serwisu Startowy.comDodaj kanał RSS do serwisu Startowy.comRSS
mblog.pl
Dodaj link do tego mBloga do serwisu Startowy.comDodaj kanał RSS do serwisu Startowy.comRSS
mblog.pl
muzyka.powazna.mblog.pl
Lifehouse All that Im asking for
2010-03-27 | 21:02:34
autor: muzyka.powazna | skomentuj (0)

Tyle razy pisałam do niego listy, a żadnego nigdy nie odwazyłam się wysłać. Brakuje mi go, a może relacji jaką miałam z nim. Sama nie wiem, bo czy parę miesięcy znajomości daje mi tęsknotę? miłość? Przy nim czułam się dobra, szczęśliwa, pełna życia. Ale miałam sen, który uzmysłowił mi że nigdy nie sprawdzę tego, bo on ma Zuzie, na zawsze.

Chciałabym tylko żeby wiedział że wszystkie piosenki w statusie, były w nadziei że je odsłucha.

Chciałabym żeby wiedział, że nigdy nie byłam dumna ze swojego zachowania. Że nigdy nie przeprosiłam, ani nawet się nie wysiliłam na to, bo byłam bardziej bierna niż czynna. I chyba oboje mieliśmy z tym problem.

Chciałabym żeby wiedział, że mam depresje i jestem w tym żałosna, bo ledwo żyje.

aware of halo
2010-02-13 | 22:14:12
autor: muzyka.powazna | skomentuj (3)

Dawno mnie tu nie było, i zawsze mnie to zastanawia czy ktoś kiedykolwiek to wszystko przeczyta.A może czy wogole komukolwiek to dam do poczytania. Przepraszam że musze to powiedzieć, ale potrzebuje miłości. Nie jestem kochliwa, dlatego też usycham bez niej.

Pare złudzeń które warto mieć by żyć... mam je, mam złudzenia, ciągle wierze,1) że moje jedyne zakochanie coś znaczyło,2) że moja przyjaźń z Kamilem znaczyłaby dużo więcej

~
2009-03-23 | 19:38:27
autor: muzyka.powazna | skomentuj (1)

cóż moge wam powiedzieć, głupio mi bo mam 20 lat, a życie mnie nie zachwyca.

krótko mówiąc życie to nic rewelacyjnego

i tak jest źle
2008-07-25 | 22:31:17
autor: muzyka.powazna | skomentuj (0)
William Hanley "Invictus": "Poza mrokiem, który mnie otacza, czarny jak bezkresna otchłań. Myślę, że istnieje Bóg dla mojej niepokornej duszy. Która nie ugnie się smagana losem, nie drgnie, nie załka. Moja głowa krwawi, ale nie ugina się. Zza miejsca gniewu i łez wyłania się z mroku koszmar. Groźba sprzed lat szuka mnie, a kiedy znajdzie, nie ulęknę się. To bez znaczenia jak nikła jest szansa i jakimi konsekwencjami jest obciążona. Jestem władcą mojego losu. Jestem sterem mojej duszy"
Music go music- Light of love
2008-07-03 | 20:45:34
autor: muzyka.powazna | skomentuj (0)

Nie jade do Poznania, stwierdzilam ze najwyzej w przyszlym roku. Ale znowu kolejne uczucie mnie przytłacza. Jakie to jest dziwne, najpierw człowiek marzy żeby zdać maturę, a poźniej zadręcza sie tym czy to na ile zdał mimo, że ma wiecej niz przewidzial, wystarczy by sie dostać na studia. Myśli i ciągle myśli.

Życie mnie zadziwia. Jak na razie udało mi sie zakwalifikować dalej na architekturę, zdać maturę, a teraz co?/ Wydaje mi sie ze za dobrze mi szło, że czas na powinięcie nogi... ten wieczny sceptyzm czy tam pesymizm. Przecież już i tak nie mam na to wplywu...

świat staje sie obojętny losom jednostki nie wykazującej przejawów towarzyskości..
2008-06-21 | 22:07:16
autor: muzyka.powazna | skomentuj (1)

Jest 21 czerwiec, za dwa dni musze wpłacić na politechnike wrocławską 150 zł, zamowic lokum i kupić bilety oraz sklejke. Mam wydać 300 zł i nie jestem pewna tego co robie. Mój cel mnie przerasta, przeszkadza w znalezieniu pracy, wręcz ogranicza. Czuje że moje myśli krązące wokól niego sprawiają że tuszuje potrzebę uczuć wyższych.

Dzisiaj oglądałam film biograficzny francuskiej aktorki i piosenkarki. Mając 50 lat miała juz 3 małżeństwa za sobą z czego każdy z jej byłych sie zabił po paru latach. Nie było miłości, goniła za sukcesem, przez co zapomniała o życiu. Dopiero mając te 50 lat zdała sobie z tego sprawę. Żyła z tą swiadomościa przez dlugi czas, aż wkońcu napisała kartke ze przeprasza, ale nie mogla juz tego znieść. Wzieła jakies tabletki, troche za duzo. To był przykry film. Przykry bo go zrozumialam. Rozumiem jej problem bo poniekąd moge sie z nim identyfiikować. Moje życie jest inne niz jej, ale wiem ze znajduje się w stadium nazwałabym to jej choroby. Nie nie było tak zawsze, ale chyba zawsze bylo we mnie to wieczne niezadowolenie. Moja siostra powiedziała, że jestem najsmutniejszą osobą jaką zna. Tak, jestem.

Nie chce umrzeć, ale kiedy jeat dzien taki jak dzis, dzien ze nie mam nic do roboty, nie mam juz siły. Wtedy zdaje sobie sprawe z pędu jałowego życia, mojego życia. Wydaje mi sie, że jezeli nie znajdzie się ktos kto pomoze mi usłyszeć muzyke na świecie, sama sie wykończe. Nie jestem typem samobojcy, ale taki stan w jakim jestem daje sie we znaki niemiłosiernie.

control
2008-05-14 | 20:19:34
autor: muzyka.powazna | skomentuj (1)

Existence

Well, what does it matter?

I exist on the best terms I can.

The past is now part of my future.

The present is well out of hand.

p.s jak nie zdam to koniec moich marzen, koniec planow, koniec życia. bo ja juz przestalam wierzyc w życie, w przyjaciol i we wszystkie wartości. rok z życia, kolejny doliczyć do tych dwóch w których moja egzystencja była tak jałowa. To śmieszne?/ Nie to przykre że osoba w wieku 19 lat właściwie czuje sie tak jakby kończyl się świat. 

#
O mnie
  • Imie: Izabela
#